Teatr Spotkań

Kiedyś, w niepamiętnych już czasach, Jerzy Grotowski, kreator, wizjoner, guru swojego pokolenia, po zakończeniu teatralnej działalności Teatru Laboratorium, organizował dla artystów i ludzi niepokornych, pragnących wyrwać życiu jego tajemnice, różnego rodzaju spotkania, warsztaty, projekty. Artyści jak to artyści, głodni uznania i sławy uczestniczyli w nich pragnąc zrozumieć istotę rzeczy. Ale istota ta bardzo trudno poddawała się racjonalizacji i teatralizacji. Sam Mistrz zresztą szukał odpowiedzi na dręczące go metafizyczne pytania oddalając się coraz bardziej od wymiaru sztuki, zagłębiając się za to w wymiar antropologii kultury, jak to sam pod koniec życia zgrabnie określił, kiedy już zasiadł jako następca Adama Mickiewicza w College de France. Czy mu ta antropologia się sprawdziła, odpowiadając na ważne pytania które sobie stawiał, nie wiadomo, bo wkrótce potem umarł, a prochy swoje kazał rozsypać w Indiach. Różnego kalibru egzegeci rzucili się na jego pisma i wypowiedzi aby coś uszczknąć dla siebie, a przy okazji wyjaśnić maluczkim, dlaczego Mistrz wielkim był. Kolejne pokolenia same zadecydują czy coś z tych przemyśleń da się wykorzystać w życiu, czy raczej nie, ale nie będzie to miało specjalnego wpływu na ocenę Grotowskiego, ponieważ już znalazł się on w panteonie twórców dla których życie stało się pasmem tworzenia, a tworzenie życiem. A my powrócimy teraz do idei Spotkań, od których rozpoczęła się mozolna droga Pana Jerzego poza wymiar Sztuki i Teatru, w regiony wiecznych poszukiwań, mnożących kolejne niespełnienia, i znaki zapytania.

Czym jest bowiem Spotkanie? Słownik współczesnego języka polskiego tłumaczy ten termin dość prosto: "znajdywać się" lub "poznawać kogoś", wejść z kimś w kontakt", "przekonywać się o istnieniu czegoś gdzieś", "doznawać czegoś, przeżywać coś", "stykać się z czymś".

Słowem, chodzi o nowe doświadczenia, wynikające z kontaktu z kimś drugim. A zatem, ktoś drugi może nam dać, przekazać, objawić, coś niezwykle dla nas ważnego, może nas tym wzbogacić lub jak chcą niektórzy ubogacić, co już odnosi się do wymiaru duchowego doświadczenia. Spotykam się i doświadczam czegoś co mnie wzbogaca. Kiedyś wzbogacała człowieka Sztuka, dzisiaj tę funkcję może pełnić Spotkanie. A jeżeli jest to Spotkanie w wehikule Sztuki? To jest też określenie Mistrza. Doświadczenie życiowe zinterpretowane i podane komuś drugiemu do zastanowienia się, zrozumienia i ewentualnego wykorzystania.

Każdy chce przecież, więcej rozumieć, odczuwać aby móc się rozwijać. A więc Spotkanie jako wymiana doświadczenia, odczuwania, rozumienia. Spotkanie które współtworzy świat kreowany i opisywany przez nas. Każde życie coś przecież znaczy, każde doświadczenie czemuś służy. Nawet jeżeli nie rozumiemy tego wprost, lub odrzucamy oczywiste interpretacje zjawisk. Nadchodzi przecież moment, w najbardziej zabałaganionym nawet życiu, kiedy stawiamy sobie podstawowe pytania i próbujemy na nie, wedle swojej wiedzy i posiadanej wrażliwości, czyli ogólnej kultury, odpowiadać. I nie ważne w tym momencie jest czy dysponujemy sprawnym ciałem, umysłem, wolą twórczą, czy tylko głębokim przeświadczeniem o potrzebie podzielenia się sobą, spotkania z kimś drugim równie ważnym dla świata jak my. Ponieważ dla świata ważny jest Każdy. I świat funkcjonuje dla Każdego.

Doczesna gonitwa za błyskotkami które nas mamią i tumanią, zaciera znaczenie tej prostej a fundamentalnej prawdy. Zresztą o prawdę nikt ostatnio nie pyta. A treścią życia, wedle tumaniących, staje się wyścig szczurów do uznaniowego koryta. A koryto ma to do siebie, że o żadną prawdę nie dba, nawet pozorów, ponieważ jest tylko korytem, i wygrywa przy nim najsilniejszy. Co nie znaczy najmądrzejszy, najświatlejszy, najgodniejszy, tylko mięśniowo sprawny. Czyli sprawny inaczej. Od mózgu, wrażliwości i duszy do mięśni nieraz droga daleka choć nie beznadziejna. Nadzieja bowiem stanowi szansę na zmianę, której tak w swoim życiu zazwyczaj oczekujemy, i nie jest matką głupich jak chce popularne przysłowie, tylko czekających. Czyli potrzebujących i wierzących że się spełni to czego pragną.

Teatr Spotkań jest okazją do powiedzenia czegoś istotnego o sobie, co się może sprowadzić nawet do prostego stwierdzenia: jestem! Ponieważ w tym jestem, zawarta jest gotowość uczestniczenia w życiu i akceptacja obowiązujących w nim reguł. Nie obrażam się na życie za to czego nie otrzymałem, za wszelkie utrudnienia wynikające z "bożego planu", akceptuję je ponieważ mają mi służyć i tylko ode mnie zależy, jak szybko zrozumiem, do czego.

Nie wstydzę się swojego życia, bo jest ono tak samo pełne, piękne i mądre jak życie kogoś drugiego, żyjącego obok mnie. I nie ma tu nic do rzeczy fakt, że nie mogę się sam poruszać, że nie widzę opisywanego przez siebie świata, czy go nie słyszę. To jest mój świat i ja daję o nim swoje świadectwo. A poprzez Teatr Spotkań wymieniam się swoim doświadczeniem z Tobą, czyli cię ubogacam, ponieważ cię kocham. Jesteśmy przecież Miłością.

To takie proste i miłe kiedy nas rozumieją ci dla których żyjemy.

Pod honorowym patronatem Pana Aleksandra Kwaśniewskiego, Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, odbędzie się w połowie września w Grudziądzu, Ogólnopolski Przegląd Twórczości Artystycznej Niepełnosprawnych, nazywany też przez wtajemniczonych Teatrem Życia, a w tegorocznej edycji Teatrem Spotkań. W liście skierowanym na ręce spiritus movens Przeglądu, Krystyny Grabowskiej, Pan Prezydent napisał: "Przyjmuję propozycję objęcia honorowego patronatu nad tegorocznym Przeglądem i ufam, że energia, doświadczenie i oddanie sprawie- Pani i Rady Programowej złożonej z wybitnie utalentowanych ludzi kultury - rokuje jak najlepiej temu przedsięwzięciu, które jest największym tego typu przeglądem w kraju. Proszę przyjąć mój patronat jako wyraz poparcia i szacunku dla działań, bez których zrealizowanie marzeń i ambicji wielu utalentowanych a jednocześnie skrzywdzonych przez los osób byłoby niemożliwe. To dobrze, że w czasach niełatwych są ludzie promieniujący życzliwością i troską okazywaną innym."

Nie jesteśmy skrzywdzeni przez los, Panie Prezydencie, przyjmujemy Pana miłość z miłością.


Andrzej Maria Marczewski

Teatr Karola Wojtyły i Karol Wojtyła-Prezentacje
współfinansowane są przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Logo Kultura Dostępna Logo MKiDN
strona powitalna teatr dramaturgia felietony reżyseria musicale produkcje film Europa Schulz archiwum kontakt
mój kanał YouTube - zapraszam
przesuwaj animację w lewozatrzymaj animacjęprzesuwaj animację w prawo
 

     kom. 602 529 486     facebook

 Wyszukiwarka:

© 2001-2011 Andrzej Maria Marczewski. Wykonanie serwisu www.grupamak.pl

dodatkowe linki pozycjonujace, jeszcze jeden link, ostatni przykladowy link