Witkacy w Teatrze Świata XXI wieku - Stanisław Zacharkiewicz

w teatrze sensu, myśli i wartości


„Piękno wydaje się być kategorią wypieraną ze sztuki na rzecz ukazywania człowieka w jego negatywności, w jego sprzecznościach, w jego zbłąkaniu bez wyjścia, w braku jakiegokolwiek sensu. Wydaje się, że to właśnie jest owo aktualne ecce homo. Tak zwany zdrowy świat staje się przedmiotem pośmiewiska i cynizmu”.

Jan Paweł II do artystów i dziennikarzy w Monachium 1980 r.


Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku w globalnej wiosce internetowej. Zasadnicze pytanie brzmi: czy będę mądrzejszy dzięki temu systemowi, czy tylko lepiej i szybciej poinformowany? Na szczęście TEATR będzie istniał zawsze, niezależnie od rozwoju nawet najmądrzejszej elektroniki, ponieważ tworzą go ludzie współkreujący rzeczywistość w wymiarze fizycznym, energetycznym i emocjonalnym. TEATR ma swoją rację bytu wyłącznie tu i teraz, na żywo, i we wzajemnym oddziaływaniu na siebie ludzi kreujących i uczestniczących w tej kreacji (jakakolwiek ona byłaby).

TEATR ISTNIEJE WYŁĄCZNIE W ŻYWEJ RELACJI: CZŁOWIEK-CZŁOWIEK.

A jaki może być TEATR w XXI wieku?

Nikt na ogół już nie pyta o jego sens, przekazywaną myśl, bo o tym na ogół nie mówi się i nie pisze. Cóż to znaczy myśl dzieła? Czy dzieło może być myślą? Wszyscy zachwycają się formą, bo obrazki łatwiej zrozumieć, żyjemy w epoce obrazkowej, a myśl to rzecz trudna, nieokreślona, trzeba ją jakoś zinterpretować, mieć do niej własny stosunek. Nadszedł czas, nie wymyślony przez Orwella, w którym przyszło nam bronić myśli, jej prawa do egzystencji w świecie, w którym jest wykpiwana, lekceważona, postponowana. Nikt nie pyta: „o czym myślisz”, tylko: „co widziałeś” ? Porozumiewamy się obrazkami, ikonkami esemesów, skrótem, który wyraża naszą niechęć do rozwijania jakiejkolwiek myśli. TWÓRZMY TEATR MYŚLI, aby nie zamienić się we własne ikonki, w które wystarczy odpowiednio puknąć, aby wywołać określoną i oczekiwaną reakcję. A wtedy może być już za późno na powrót do wymiarów myślenia, i stawiania pryncypialnych pytań o istotę rzeczy. Zresztą istota ta, nie da się zgłębić przy pomocy samych obrazków.

Nie zamieniajmy naszego myślenia, choćby najbardziej ułomnego na obrazki dla analfabetów. I nie wmawiajmy sobie że analfabetyzm jest czymś bardziej ludzkim od wykształcenia. Słowem nie stawiajmy świata na poziomie medialnych reklam, bo z ich pozycji nie ma powrotu do życia pełnego sensu. A kto z nas marzy o tym żeby stać się wyłącznie obrazkiem? Twórzmy TEATR SENSU.

Od stuleci SZTUKA stara się zrozumieć i objaśnić świat, który już od dawna coraz trudniej zrozumieć, i coraz trudniej uznać za przyjazny. Ale przed coraz bardziej skomplikowaną rzeczywistością nie ma już gdzie uciec. Myślenia nie można wyłączyć.

TEATR WARTOŚCI wyznacza nam pole wspólnych działań, to On sprawi że nie będziemy bezbronni w chwili, kiedy przyjdzie nam podejmować ważne decyzje.

Żyjemy w świecie, w którym o wartościach, na ogół, publicznie się nie rozmawia, nieliczni tylko zadają sobie jeszcze pytanie, co z tymi wartościami robić w świecie nastawionym wyłącznie na konsumpcję, czyli szybki zysk, i jeszcze szybszy obrót. Wpadamy w pułapkę manipulacji zastawioną przez bezustannie kuszący nas świat, tracąc zdrowy rozsądek i działając czasami bez sensu, zapominając przy okazji, jak wiele mamy jeszcze w sobie wymiarów do odkrycia poprzez SZTUKĘ i budowanie własnej tożsamości, swojego DZIEDZICTWA KULTUROWEGO.

Twórzmy swoje świadectwo, wiedząc doskonale że JA to inny TY.

WARTOŚCI budują Człowieka, tworzą jego wizerunek odciskany przez artystów w różnym podłożu. Tylko Człowiek świadomy zadaje sobie, a poprzez siebie światu, pytanie: KIM JESTEM? A po nim drugie: CO TUTAJ ROBIĘ? Co można przetłumaczyć: Jaki jest mój cel w tym istnieniu, w tej fizycznej, materialnej rzeczywistości?

A to są fundamentalne pytania, od których zaczyna się każda świadomość, każda ciekawość życia, a więc i siebie. A bez tej ciekawości nie ma niczego, ani rozwoju, ani postępu, ani zrozumienia. Kiedy zaś spróbujemy odpowiedzieć sobie na kolejne pytanie: jaki jest mój cel w tym życiu? wyłania się następne, również istotne: co mam zrobić żeby najlepiej służyć temu celowi? I tym także zajmuje się SZTUKA. To jest pole penetrowane przez TEATR SENSU, MYŚLI, WARTOŚCI. Ponieważ to Ja chcę więcej wiedzieć, więcej rozumieć, więcej odczuwać.

A JA to inny TY.


Prekursorski okrzyk Kantora, dobiegający z XX wieku: Gramy z Witkacym - zinterpretowany przez Miklaszewskiego w XXI wieku, zachęca nas do tworzenia własnych SensówMyśli w systemie Wartości. Witkacy-Kantor-Miklaszewski - My, świat interpretacji kolejnych pokoleń artystów, szukających swojego ognia, wody, ziemi i powietrza.

Teatr Karola Wojtyły i Karol Wojtyła-Prezentacje
współfinansowane są przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Logo Kultura Dostępna Logo MKiDN
strona powitalna teatr dramaturgia felietony reżyseria musicale produkcje film Europa Schulz archiwum kontakt
mój kanał YouTube - zapraszam
przesuwaj animację w lewozatrzymaj animacjęprzesuwaj animację w prawo
 

     kom. 602 529 486     facebook

 Wyszukiwarka:

© 2001-2011 Andrzej Maria Marczewski. Wykonanie serwisu www.grupamak.pl

dodatkowe linki pozycjonujace, jeszcze jeden link, ostatni przykladowy link