Nowa Metoda-Kantor workshop - Krzysztof Miklaszewski

Chociaż Kantorowski spektakl był uporządkowany poprzez nową propozycję Widzenia, widzenia malarskiego, to przygotował go bardzo świadomy Człowiek Teatru, który doskonale wiedział, że kręgosłupem tej wizji będzie zawsze Aktor.

Możemy dzisiaj wejść wraz z Kantorem w Nową Metodę Aktorstwa. Niemalże piętnastoletnia (1973-1987) "służba u Kantora" nauczyła mnie, że energia Mistrza, przekazana jego ludziom, zginąć nie może. Kantorowska wizja ma niesłychanie silny kręgosłup, tym filarem, na którym Kantor budował teatr swój, jest po prostu aktor. Co więcej, właśnie fizyczne "bycie", a nie formalna "obecność" człowieka to najlepszy blejtram dla wizualno-dźwiękowego przekazu. Powstał więc zestaw aktorskich ćwiczeń, które dosyć świadomie (narażając się na zarzut "akademickich" filiacji) nazwałem podstawami Nowej Metody. Jej przydatność dla aktorów każdego typu teatru potwierdziło ponad pół setki spotkań warsztatowych z aktorami kilkunastu krajów (Anglia, Szkocja, Walia, Dania, Szwecja, Niemcy, Rosja Łotwa, Włochy, Izrael, Meksyk, Argentyna, USA) i kilkudziesięciu uczelni artystycznych. Ćwiczenia te, skupiające się wokół sześciu problemów (koncentracji- poczucia formy-przyswojenia mechanizacji zachowań-odczuwania kontekstu działania-odkrywania swojego własnego rytmu-kształtowania siebie jako aktora przez analogię z kondycją... zmarłego) prowadziły zawsze do wspólnej pracy nad etiudą, sumującą nabyte w czasie ćwiczeń umiejętności. Najpełniej zaowocowały te próby przeszczepu Kantorowskich doświadczeń w kształtowaniu nowego typu aktora w czasie mojej pracy ze studentami Akademii Teatralnej w Gardzienicach. Powstała tam Umarła klasa innego pokolenia, tyleż "umarła", co "żywa", bo "młoda", "kolorowa", "aktualna", nie po "pierwszej wojnie" ale po "Afganistanie", nie po "kryzysie awangardy", ale po "punkowej fali". Była to "Umarła klasa" odczytana po "swojemu", czyli po "naszemu", co oznacza że każdy uczestnik seansu wnosił swoją energię i swoją cielesność.

Umarła klasa- najbardziej znany i uznany spektakl Tadeusza Kantora-to była wyrafinowana gra z awangardą. Gra w imię powrotu do dzieciństwa. Powiedział Kantor: Gram z Witkacym! Gram z Schulzem!, gram z Gombrowiczem! A nie gram Witkacego! A nie gram Schulza! A nie gram Gombrowicza! Podobnie i my- tworząc tak jak kiedyś on - postaci ze strzępów wspomnień, ze zlepków snów, ze ścinek lektur, ze śmietniska własnych szkolnych zachowań- graliśmy z Kantorem.

Teatr Karola Wojtyły i Karol Wojtyła-Prezentacje
współfinansowane są przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Logo Kultura Dostępna Logo MKiDN
strona powitalna teatr dramaturgia felietony reżyseria musicale produkcje film Europa Schulz archiwum kontakt
mój kanał YouTube - zapraszam
przesuwaj animację w lewozatrzymaj animacjęprzesuwaj animację w prawo
 

     kom. 602 529 486     facebook

 Wyszukiwarka:

© 2001-2011 Andrzej Maria Marczewski. Wykonanie serwisu www.grupamak.pl

dodatkowe linki pozycjonujace, jeszcze jeden link, ostatni przykladowy link