Do pięciu razy sztuka - Janusz R. Kowalczyk

Janusz R. Kowalczyk
Rzeczpospolita
17.11.03 Nr 267

 

"Mistrz i Małgorzata" w łódzkim Teatrze Nowym to magiczna opowieść.

Pierwszą dużą premierę w łódzkim Teatrze Nowym za nowej dyrekcji Grzegorza Królikiewicza odbierać można w kontekście jego niedawnych gorączkowych sporów z zespołem. Można, tylko po co, skoro bez względu na poglądy w sprawie właściwego czy też nie trybu obsady stanowiska dyrektora należy przede wszystkim przyjrzeć się jego działaniom. Nie zamierzam więc silić się na łatwe aluzje o przybyciu do pewnego miasta diabła ze świtą, który potrafił nieźle narozrabiać w miejscowym teatrze.

"Mistrza i Małgorzatę" w Teatrze Nowym przygotował Andrzej Maria Marczewski. To już piąta jego adaptacja dzieła Michała Bułhakowa, po premierach w Wałbrzychu, Płocku, Bydgoszczy i Bielsku-Białej. Nie ukrywam, że pracę Marczewskiego uważam za najlepszą, a jako dozgonny fan powieści Bułhakowa staram się oglądać wszystkie jej przeniesienia sceniczne. Najnowszy "Mistrz i Małgorzata" Marczewskiego jest równie udany jak poprzednie, jeśli nie lepszy.

Marczewski zaczął jak zwykle: "O, bogowie, o, bogowie moi! Jakże smutna jest wieczorna ziemia! Jakże tajemnicze są opary nad oparzeliskami! Wie o tym ten, kto błądził w takich oparach, kto wiele cierpiał przed śmiercią, kto leciał ponad tą ziemią, dźwigając ciężar ponad siły" - mówi narrator, który zanim stał się filozofem, pisał marne wierszydła jako Iwan Bezdomny (Waldemar Czyszak). Następne sceny z Piłatem (Stanisław Brejdygant) i Jeszuą (Jacek Stefanik) dodały wprawdzie przedstawieniu patosu, ale wkrótce nabrało ono należytego wigoru. Są w nim zachowane wszystkie najważniejsze wątki powieści i całość składa się na prawdziwie magiczną opowieść.

Fantastyczna jest świta nieprzeniknionego Wolanda (Przemysław Wasilkowski), którą stanowią prawdziwe osobowości: rozleniwiony puszysty Behemot (Anna Majcher), obcesowy Korowiow w podartym pomarańczowym podkoszulku i glanach (Krzysztof Pyziak), demoniczny Azazello "w skórze" (Janusz Sadowski) i ponętna Hella (Kamila Wojciechowicz) w lśniącym lakierem, skąpym, dwuczęściowym kostiumie.

Aktorzy, jakkolwiek kilka ważnych ról obsadzono gościnnie, robili wrażenie skonsolidowanego zespołu. Na wielu z nich patrzyłem z prawdziwą satysfakcją. Małgorzata (Agnieszka Greinert) i Mistrz (Marek Chronowski) budzili tęsknotę za prawdziwie doskonałą miłością. Świetnie obsadzono epizody, jak dobroduszny doktor Strawiński (Henryk Tomczyk) czy natarczywy Żorż Bengalski (Mieczysław A. Gajda) oraz wiele pysznych postaci stworzonych przez Aurelię Sobczak, Gabrielę Czyżewską czy Andrzeja Baranowskiego. Już samo wspomnienie rozmowy Brejdyganta- -Piłata z Afraniuszem (Marek Lipski) czy z Mateuszem Lewitą (student PWSFTViT Paweł Kropiński - zapamiętajcie to nazwisko!) wywołuje mi ciarki na plecach. W pięknych kostiumach Anny i Tadeusza Smolickich oraz rytmach układu ruchu Małgorzaty Fijałkowskiej rozegrane zostały sceny seansu czarnej magii w teatrze i balu u szatana.

Mając w pamięci doskonałą muzykę Tadeusza Woźniaka, żałuję natomiast, że nie odnalazłem jej w łódzkim przedstawieniu. Nie mam bowiem nic do zarzucenia pracy Marka Dyjaka, poza jednym - jego muzyce brak magii. Więcej powodów do narzekań nie mam.

Najnowsza wersja "Mistrza i Małgorzaty" zaczyna żyć własnym życiem. Jestem przekonany, że spotka się z podobnym przyjęciem jak podczas premiery, zakończonej owacjami na stojąco. Na pewno na to zasługuje.


Janusz R. Kowalczyk

Michał Bułhakow "Mistrz i Małgorzata", adaptacja i reżyseria Andrzej Maria Marczewski, scenografia Anna i Tadeusz Smoliccy, muzyka Marek Dyjak, układ ruchu Małgorzata Fijałkowska, premiera 14 listopada, Teatr Nowy, Łódź

Teatr Karola Wojtyły i Karol Wojtyła-Prezentacje
współfinansowane są przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Logo Kultura Dostępna Logo MKiDN
strona powitalna teatr dramaturgia felietony reżyseria musicale produkcje film Europa Schulz archiwum kontakt
mój kanał YouTube - zapraszam
przesuwaj animację w lewozatrzymaj animacjęprzesuwaj animację w prawo
 

     kom. 602 529 486     facebook

 Wyszukiwarka:

© 2001-2011 Andrzej Maria Marczewski. Wykonanie serwisu www.grupamak.pl

dodatkowe linki pozycjonujace, jeszcze jeden link, ostatni przykladowy link