21.37 Amen - Andrzej Maria Marczewski

Wypełniło się. Duch Boży, Namiestnik Chrystusa na Ziemi, Jan Paweł II -Karol Wojtyła -Andrzej Jawień przekroczył próg nadziei, powracając do Domu Ojca.

Wrócił tam, doświadczając po tej stronie wszystkiego, czego każdy Człowiek, może tu sam, świadomie doświadczyć.

Młodości, pełnej sprawności umysłowej i fizycznej, miłości i szacunku otoczenia, radości z posługi innym, efektów pracy naukowej, i tworzenia Sztuki, a przede wszystkim mistycznego kontaktu z Bogiem w każdej chwili i miejscu, wobec siebie i innych.

Był prawie wszędzie, kochali go prawie wszyscy, sięgały po jego dzieła miliony ludzi szukających własnej drogi w życiu. Bo wskazywał kierunek, promieniował Miłością, i tak jak Adam - postać z własnego dramatu "promieniował Ojcostwem", którego tak bardzo wszyscy potrzebujemy. Tłumaczył precyzyjnie ideę Ojcostwa, ideę Macierzyństwa, nam, którzy byliśmy ziemskimi ojcami i matkami, nie zawsze rozumiejąc do końca treść tego posłannictwa życiowego, które przyszło nam, lepiej czy gorzej wypełniać na co dzień, nam, którzy niejednokrotnie uchylaliśmy się od przyjęcia tego posłannictwa, uciekając się do małych kłamstw, lub drastycznych decyzji.

Był wśród nas na ziemi, w naszym czasie, na wyciągnięcie ręki, w zbliżeniu telewizyjnym podczas modlitwy, kolejnej Pielgrzymki, w odległości oczu czytających Jego Książki, Encykliki, Wspomnienia, Refleksje, Przesłania.

Był na milionach zdjęć, wieszanych na ścianach służbowych gabinetów, prywatnych mieszkań, stawianych na biurku, domowym stole, noszonych na sercu, wśród najcenniejszych dokumentów, zawierających prawdę o nas samych.

Trwał w czasie, który nie oszczędził Mu niczego, również doświadczenia starości, choroby, bólu, nieposłuszeństwa własnego ciała, całego tego, ziemskiego procesu przemijania materii, dla umocnienia Ducha. Trwał, aby świadczyć do końca przed nami o Drodze do Boga, którą każdy z nas bardziej, lub mniej świadomie podąża, nie zawsze zdając sobie z tego do końca sprawę, że nie sam decyduje o miejscu i czasie przejścia.

Był Świadectwem, Prawdą, Opoką, na której budowaliśmy swoje relacje rodzinne, przyjacielskie, zawodowe. Ukazywał nam moc godnego życia, i odsłonił najintymniejszą, i zawsze bolesną prawdę przemijania w godzinie agonii. Walczył do końca z naszym strachem, powtarzając swoje piękne : "Nie lękajcie się".

I Był jak zawsze konsekwentnym, nie okazując niepokoju najbliższym w godzinie śmierci, bo wiedział, jakim w rzeczywistości jest Nasz Ojciec, do którego powracał z taką prostą, ufną, fundamentalną oczywistością tego faktu, wpisanego w życie każdego Człowieka.

Cały Świat zatrzymał się więc na krótką chwilę, w tym momencie, aby uszanować tę oczywistość, i to świadectwo Tego, którego słowa, tak trudno było wypełniać żywą treścią decyzji i działań, tym, którzy go zawsze tak ochoczo i publicznie słuchali. Czyli nam wszystkim.

Pozostał Testament, który również bardzo trudno będzie wypełnić treścią naszego życia, nam samym. Zostajemy więc, nie pozbawieni niczego, ponieważ On żyje w nas wtedy, kiedy chcemy go przyjąć, a jeżeli omijamy na co dzień Jego Prawdę, to oznacza, że sama fizyczność Jego życia, nic w naszym, w rzeczywistości nie zmieniła. Wybór, jak zawsze należy do nas. I jest ostateczny, do momentu podjęcia następnego wyboru. Dopóki znajdujemy się po tej stronie, i jeszcze nie wezwał nas Pan.

Godzina 21.37 tę oczywistość tylko potwierdza. A ostatnie słowo zawsze brzmi: Amen.

Teatr Karola Wojtyły i Karol Wojtyła-Prezentacje
współfinansowane są przez
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Logo Kultura Dostępna Logo MKiDN
strona powitalna teatr dramaturgia felietony reżyseria musicale produkcje film Europa Schulz archiwum kontakt
mój kanał YouTube - zapraszam
przesuwaj animację w lewozatrzymaj animacjęprzesuwaj animację w prawo
 

     kom. 602 529 486     facebook

 Wyszukiwarka:

© 2001-2011 Andrzej Maria Marczewski. Wykonanie serwisu www.grupamak.pl

dodatkowe linki pozycjonujace, jeszcze jeden link, ostatni przykladowy link