Teatr Jadwigi AndrzejewskiejAbsolwentka Wydziału aktorskiego PWSFTviT w Łodzi Magia zawodu
Po ukończeniu w 1979 r. Łódzkiej PWSFTviT zaangażowała się do Teatru im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. Tu po raz pierwszy zagrała w "Mistrzu"- Małgorzatę. Potem były warszawskie "Rozmaitości" i m.in. role - Skierki w "Balladynie", Wity w "Termopilach", Moniki w "Promieniowaniu ojcostwa". Kolejny etap w jej karierze ta Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie i - Amelia w "Mazepie" oraz Księżniczka w "Śnie srebrnym Salomei". Bydgoszczy Jadwiga Andrzejewska objawiła się we wrześniu 1988 r. rolą Pucka ze "Snu nocy letniej" Shakespeare'a. Ubrana w malowniczy kostium przypominający po trosze strój kelnera, a więc symbolizujący usłużność, po trosze apasza, a więc drania do wynajęcia, była ze wszech miar aktorsko doskonała. I ruchowo, i mimicznie, i wokalnie. Tu właśnie wykraczała znacznie poza tekst. I to w każdym momencie. Nawet gdy stała sama na podeście, a akcja rozgrywała się po przeciwległej stronie, na scenie. Albo gdy z jakimś iście diabelskim błyskiem w oku rozsypywała "aktorom" kartki egzemplarza sztuki czy straszyła Dupka. Wspaniale zaistniała w tej postaci opalizującej wielkością znaczeń i charakterów, emanującej błyskotliwością i inteligencją. Za tę rolę w dorocznym plebiscycie "Dziennika Wieczornego" na najpopularniejszego aktora 1989 roku wyróżniona została dyplomem honorowym. Oczywiście nie była to jej pierwsza nagroda aktorska. Otrzymała takową bowiem już w l981 roku na II Ogólnopolskim Festiwalu Sztuk Dziecięcych w Wałbrzychu za rolę - Doroty w "Czarodzieju ze Szmaragdowego Grodu" L. F. Bauma. Najważniejszym wydarzeniem i takim prawdziwym otwarciem sezonu 1988 - 1989 była premiera "Mistrza i Małgorzaty" Michała Bułhakowa w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego. O kreowanej tam roli Małgorzaty - Andrzejewska tak powiedziała w jednym z wywiadów: - Grałam już tę postać w inscenizacji Marczewskiego w Płocku, po latach wróciłam do niej w Bydgoszczy (...) W miarę upływu czasu zmienia się moja Małgorzata wraz ze mną. Ciągle zmagałam się z tą postacią i zmagam się w dalszym ciągu. Niełatwe to tworzywo. Zwłaszcza w scenach kameralnych z Mistrzem, jest to materiał raczej na kino- w teatrze mało wyrazisty, wymagający od aktora poczynań karkołomnych. W ułamkowych scenach poza słowem, trzeba pokazać ogromną miłość i wielki dramat. I w tych właśnie momentach, pomimo zdawać by się mogło przytłaczającej rozlicznymi efektami inscenizacji, aktorka zaistniała bardzo wyraziście, narzucając tym niełatwym scenom pożądany efekt liryzmu i poetyckości. Październik 1988 to również "Klatka" Slobodana Stojanovicza i "poczwórna", jeżeli można tak powiedzieć, w niej rola żeńska Jadwigi Andrzejewskiej. Aktorka urzeka widzów jako Ziarenko - młodziutka, pełna wdzięku i dziewczęcej świeżości pracownica "Sanepidu", intryguje jako owdowiała generałowa, przekonuje jako pokojówka alkoholiczka i zaskakuje jako staruszka. Tu Andrzejewska zdawała się zaprezentować publiczności cały swój arsenał aktorskich środków. A tu już kilka tygodni później premiera "Mizantropa" - Moliera, a w nim niezapomniana scena rozmowy z Arseną, gdzie Jadwiga Andrzejewska daje pokaz aktorstwa komicznego. Nie sposób też zapomnieć znakomitą Doris Andrzejewskiej w "Bogu" Woody Allena w reżyserii Marka Mokrowieckiego z roku 1989, za rolę prowadzoną z dużą lekkością, finezją i wdziękiem. Subtelnie, delikatnymi środkami oddała też aktorka wewnętrzne piękno, wzniosłość i symboliczne znaczenie postaci Wity w zaadaptowanych przez Andrzeja M. Marczewskiego "Termopilach polskich" Micińskiego. Postacią szczególnie wybijającą się z tła i zmuszającą do zastanowienia się nad każdym wykonanym przez aktorkę gestem czy wypowiedzianym słowem, była jej Natalka z "Ciężkich czasów" Bałuckiego w reżyserii Marczewskiego. Ogromną wewnętrzną siłę, jaką emanuje z postaci Matki Marii od Wcielenia w "Dialogach Karmelitanek" Bernanosa osiągnięta z kolei Andrzejewska bez znacznych teatralnych gestów, niemal samym skupieniem, jak na rolę zakonnicy przystało. Rewelacją sezonu 1991-1992 stała się tytułowa rola aktorki w "Iwonie Księżniczce Burgunda" Gombrowicza w reżyserii Marczewskiego. Zatopiona w jakimś osobliwym świecie, delikatnymi gestami jakby porozumiewająca się z ni to z własnym wnętrzem, ni to poprzez owo wnętrze z innym wymiarem, Iwona Andrzejewskiej była lepsza i mądrzejsza, a przede wszystkim znacznie wrażliwsza od otaczającego ją świata. Lepsza była też w "Iwonie" od innych Andrzejewska. Kiedy Filip mówił o miłości, aktorka tak wspaniale i delikatnie grała wzruszenie, że widownia zamierała w ciszy. Jej subtelną, a przebogatą gamą środków zakomponowana mimika, jej z pozoru niekontrolowane ruchy dłoni, świadczyły o dużych umiejętnościach zawodowych i nieprzeciętnej wyobraźni twórczej. Nic dziwnego, że za tą wspaniałą kreację z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru nagrodzono artystkę Złotą Maską "Dziennika Wieczornego". Ogromną skalę środków wyrazu zaprezentowała też Andrzejewska wkrótce jako Hestler w "Dzień dobry i do widzenia" Fugarda. Początkowo oschła, cyniczna , w końcowych fragmentach wywołując u widzów najautentyczniejsze łzy wzruszenia. Mocno zróżnicowanymi nastrojami, adekwatnie do pogmatwanych osobowości Lechy, operowała też w "Zamianie" Claudela (listopad '92). Ale Andrzejewska to także aktorka śpiewająca. Jakże pięknie interpretowała np.: brechtowskie songi, wkładając w nie moc ekspresji i emocjonalnego ładunku jako Jenny w "Operze za trzy grosze" w reżyserii Marczewskiego. - Zapytano mnie niedawno - mówi Jadwiga Andrzejewska - czy teatr to mój sposób na życie. Nie wiem. Wiem tylko, że nie potrafiła bym już w tej chwili robić nic innego. Owa chęć przemiany, bycia kimś innym, a jednocześnie sprzedawania innym samego siebie, to chyba właśnie magia tego zawodu, magia zwyciężająca wszystkie stresy. Anita Nowak GALERIA ARTYSTÓW
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Prace aktorskie Jadwigi Andrzejewskiej
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
tel./fax: 22 811 73 80 kom. 602 529 486
|
© 2001-2011 Andrzej Maria Marczewski. Wykonanie serwisu www.grupamak.pl dodatkowe linki pozycjonujace, jeszcze jeden link, ostatni przykladowy link |